
Pojedynczy punkt awarii ☝🏻
Czy Twój system zarządzania bezpieczeństwem informacji (ISMS) wciąż opiera się na jednej osobie?
Wiele organizacji powierza „kierowanie” bezpieczeństwem informacji jednej osobie.
Dyrektor ds. bezpieczeństwa informacji (CISO). Kierownik ds. bezpieczeństwa. Zaufany konsultant.
Ale co się stanie, gdy ta osoba odejdzie?
Zgodność z przepisami staje się niepewna
Oto niewygodna prawda:
Jeśli Twój system zarządzania bezpieczeństwem informacji (ISMS) zależy od jednej osoby, nie masz kontroli.
Szczególnie podczas audytów certyfikacyjnych.
Jeśli wszystko zależy od jednej osoby, która ma wyjaśniać, dostarczać dowody i kierować audytorem — to jest ryzyko.
Zadaj sobie więc pytanie:
czy nadal będziesz mieć kontrolę, jeśli ta jedna osoba jutro nie będzie dostępna?
Dojrzały system zarządzania bezpieczeństwem informacji (ISMS) nie opiera się na konkretnej osobie.
Jest uporządkowany, przejrzysty i powtarzalny.
Celem nie jest zatrudnienie większej liczby osób.
Celem jest lepsza struktura.
Ponieważ prawdziwa kontrola nie tkwi w ludziach.
Tkwi w Twoim systemie. 📑